Małe średniaczki

> leśny dziadek wypatruje millenialsów

 

Ah, te stare pokolenie… uważają, ze wszystko im się należy. Chodzą takie stare pryki 40+ i myślą, ze świat należy do nich. Oni niby chcą być tymi fajnymi i spoko, z których należy brać przykład? A potem zakładają New Balance i kupują sobie srajfona, bo mają kryzys wieku średniego i chcą wyglądać tak jak my, młodzi. To my wyznaczamy trendy i mówimy co jest fajne, a co nie. I jak tu się z takimi starymi prykami dogadać? Ja się kiedyś pytam takiego dziadka: Panie, ale co Panu nie pasuje? Fajnie przecież teraz jest. Mamy internet, srajfony, gierki, starbucksa, studia, lekką prace… co tu Panu nie pasuje, co? A on tylko ręka macha i mówi: ,,Ehh, nie zrozumiesz. Kiedyś to były czasy. A teraz? Teraz to nie ma czasów.” No kurde, jakby jakieś sranie po krzakach na obozie harcerskim, chodzenie 20 km w śniegu do szkoły i rozkręcanie warzywniaka na początku lat 90, to były kurwa te mityczne czasy mlekiem i miodem płynące. No idylla po prostu.

No i takie pryki myślą, ze świat do nich należy i wszystko im się należy. Bo? Bo mają 20 lat doświadczenia w zawodzie? I umieją robić tylko kopiuj-wklej, to samo od 20 lat? No nieźle, no brawo, jest się czym chwalić. Przychodzi taki przystojny młodzieniaszek, z piękną fryzurą i modnymi ubraniami, świeżo po studiach, pełen energii i z głową pełna pomysłów. No i on by pracował 7x lepiej, wydajniej i jeszcze wprowadził poprawki po takim starym, zasiedziałymi dziadzie. Ale nie dostanie tej pracy. Czemu? Bo dziadek się zasiedział i nie wolno go zwolnić. A kto pryczka broni? Taki sam prykowaty rekruter. No przychodzi młody, fajny do starego po pracę. Stary nawet nie chce słuchać, bo w takim młodym lwie widzi zagrożenie. I weźmie jakiegoś innego starego pryka, za 2x większa pensję, z 2x mniejsza wydajnością, bo pryczek sobie usiądzie, zrobi swoje i będzie zadowolony. A młody? Hoho, nie wiadomo czego się po nim spodziewać. Wiec nie, dziękuje, do widzenia, do zobaczenia za 20 lat jak i ty zdziadiejesz
A widzieliście jak takie stare pryki pracują? XD musi oczyffko dostać 2x wyższą pensje niż jego młodsi koledzy, bo inaczej palcem nie kiwnie, chociaż robi tę sama robotę, albo nawet mniej. Oczywiście PIT rozlicza z żoną, ma ulgi podatkowe i 500+ na gówniaki. Dodatki socjalne, kupony, darmowe zaproszenia na koncerty i inne gówna. Szkolenia i wyjazdy służbowe, bo po co młodzi się mają uczyć i poznawać świat, jak stary pryk może xD No i oczyffko zwolnienia lekarskie z pracy co 2-3 miesiące, bo go plecki bolą albo dupa od siedzenia. No to wtedy dodatek na rehabilitację i leczenie xD a młodzi musza zasuwać za pryka, ale tego nikt nie widzi. A im starszy taki pryk tym gorszy. Taki na trzy lata przed emeryturą, to już właściwie jak na emeryturze. Robi tylko najciekawsze i najlżejsze zadania, a resztę deleguje (czyt. zwala) młodym. I jeszcze będzie ich opierdzielał, na czym to świat nie stoi, że on musi tyle pracować, że młodzieniaszki to powinny być wdzięczne, że w ogóle mają pracę, że myślą, jacy oni to mądrzy i cwani, a życia nie znają. No taki pryk typowy, na pewno nie raz takiego słyszeliście w pracy, czy na ulicy, czy jak cośtam zrzędzi sobie w internecie na współczesną młodzież.
O, a zrzędzenie na milenialsów, pokolenie Y, młode pokolenie, czy jak tam nas zwał, w internetach, to jest czysta poezja. Leśne dziadki wyrobiły sobie taki skill w tym bajdurzeniu głupot o młodszych od siebie, że to jest naprawdę godne podziwu. Kiedyś starszy człowiek to tylko machnął ręką, powiedział coś w stylu: „eh, za moich czasów to było inaczej” i tyle. I się dyskusja kończyła, no bo co to więcej bajdurzyć? No kiedyś starzy ludzie to była klasa. A teraz? Hehe. Wygooglujcie sobie hasła typu: „milenialsi są”, „milenialsi to”, „pokolenie y w pracy”, „problemy pokolenie y”, „niezaradność milenialsów” etc. Haha, no tysiące wyników. Siedzą sobie takie leśne dziadki w swoich zakurzonych leśniczówkach i produkują takie artykuły. Jacy to milenialsi są źli i okropni. Jacy niekulturalni. Oj, jak to myślą, że świat do nich należy, a nic od siebie nie dają. Jak to myślą, że powinni zarabiać 5000 na rękę od razu po studiach. Jak to myślą, że są tacy świetni, mądrzy i mogą wszystko. Jakby to właśnie takie leśne dziadki wiedziały, co ja sobie myślę xD
No nic, takie średnie pokolenie teraz mamy. Taka zarozumiała, leniwa, niezdrowo sentymentalna, wiecznie narzekająca, szara i bez polotu średniawka. Ludzie tak malutcy i przeciętni, że szkoda mi więcej o nich pisać. Niedługo odejdą na emerytury i świat się stanie lepszy. Wciąż będzie ich czasem słychać, narzekających w komunikacji miejskiej albo piszących kolejne artykuły, o tym jak to jakiś mielenials nie ustąpił im miejsca w tramwaju, bo spieszył się na przesiadkę w metrze, słuchał lofi hip-hopu i jak to on mógł nie zauważyć takiego starego pryka. No mógł. Jesteście tak małym pokoleniem, że niedługo znikniecie i nawet pod lupą nie znajdzie się niczego pozytywnego co by można o was powiedzieć.